Witajcie po długiej przerwie, coś ostatnio nie miałam za wiele czasu na pisanie.
W zeszłym tygodniu zaczęłam robić zapasy na zimę :)
Mam już 8 słoiczków syropu z mniszka, 2 słoiki miodu z mniszka, kolejna porcja czeka w kolejce.
Miodek wyszedł pyszny, taki cytrynowy, dałam po słoiczku mamie i siostrze i tylko 2 mi zostały, więc jutro kolejna tura produkcji, póki jeszcze kwiaty są na łące.
Wczoraj zrobiłam dwie oliwy smakowe: czosnkową i rozmarynowo-tymiankowo-bazyliową.

A tu robi się syropek z sosny:A w sobotę idę po pokrzywy, znalazłam niezłe miejsce.
Herbatka jest bardzo dobra i zdrowa.
A Wy jakie robicie przetwory z ziół?